Tomasz Łapiński w "Wilkowicz Sam na Sam": Nie opisałem w "Szmacie" prawdziwych zdarzeń. Ale to co opisałem, jak najbardziej mogło się w polskiej piłce zdarzyć

- Nie przyjmuję tłumaczeń, że młody piłkarz wplątał się w korupcję, bo nie miał wyjścia. Zawsze decydujesz ty. I możesz stać prosto - mówi Tomasz Łapiński w programie "Wilkowicz Sam na Sam".

- Nad powieścią „Szmata” pracowałem od kilku lat. Punktem wyjścia był scenariusz pisany podczas nauki w szkole filmowej. Marzy mi się zrobienie filmu. Reżyser jest jak trener, musi zapanować nad całą ekipą – mówi w „Wilkowicz Sam na Sam” Tomasz Łapiński. Srebrny medalista igrzysk w Barcelonie, reprezentant Polski, który z Widzewem Łódź grał w Lidze Mistrzów, opowiada o środowisku piłkarskim, które sportretował w swojej debiutanckiej powieści „Szmata”, o specyfice piłkarskiej szatni, o locie do Santiago, który wpłynął na całą jego karierę, o pasjach: literaturze, filmie, fotografii. – Czy byłem w futbolu odmieńcem? Umiałem się w szatni odnaleźć. Jak ktoś mało mówi, to go słuchają, gdy się wreszcie odezwie - mówi Łapiński, dziś ekspert piłkarski telewizji Polsat.

Skomentuj:
Tomasz Łapiński w "Wilkowicz Sam na Sam": Nie opisałem w "Szmacie" prawdziwych zdarzeń. Ale to co opisałem, jak najbardziej mogło się w polskiej piłce zdarzyć
Zaloguj się

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX