A A A Pole? znajomemu     Wydrukuj     Podyskutuj na forum

Kamil Glik w "Sam na sam z Wilkowiczem": Trener może dać opaskę komu chce. Choć jako kapitan w klubie rozumiem żal Kuby Błaszczykowskiego

zdjęcia: Marek Borniński, Piotr Szubryt, montaż: Piotr Szubryt
12.06.2015 18:59 , aktualizacja: 31.01.2018 11:57
- Gdybym wracał po kontuzji kolana i w tym czasie stracił opaskę to pewnie też byłbym niezadowolony i nie biłbym trenerowi braw. Trzeba zrozumieć w tej sprawie obie strony, Kubę też. Ale to trener jest szefem, może powołać kogo chce i dać opaskę komu chce - mówi w 'Sam na Sam z Wilkowiczem' Kamil Glik, obrońca reprezentacji Polski i Torino, jedyny Polak który jest kapitanem w klubie z jednej z wielkich lig. Opowiada o tym, jak jego kariera nabierała tempa razem z kolejnymi osiągnięciami klubu z Turynu, o coraz lepszej reprezentacji, o Euro 2016, które jest na wyciągnięcie ręki i o tym, dlaczego dobrze mu bez tatuaży i drogich samochodów.

Zobacz też rozmowę z Grzegorzem Boćkiem: Bolało, ale nie zwątpiłem. Potraktowałem tego raka jak zadanie