A A A Pole? znajomemu     Wydrukuj     Podyskutuj na forum

Porażka Barcy to jeszcze nie kryzys, ale Liverpoolu już tak

Jakub Pawlak
21.10.2009 13:35 , aktualizacja: 10.01.2020 13:12
Po tej pierwszej porażce w sezonie nie można jeszcze mówić o kryzysie Barcelony. Słabsza gra Leo Messiego to chyba zły wpływ trenera reprezentacji Argentyny Diego Maradony. Po każdym zgrupowaniu kadry Messi wraca jako gorszy piłkarz - komentuje porażkę Barcy z Rubinem Kazań na Camp Nou Michał Szadkowski z Gazety Wyborczej. I dodaje, że o kryzysie mozna za to mówić w przypadku Liverpoolu, który uległ na Anfield 1:2 Olympique Lyon. Była to czwarta porażka z rzędu, co ostatni raz przytrafiło się The Reds w... 1987 roku. - Powodem sa nietrafione transfery Rafy Beniteza, kłopoty finansowe klubu i zbyt wielkie uzależnienie od duetu Fernando Torres - Steven Gerrard - mówi.