A A A Pole? znajomemu     Wydrukuj     Podyskutuj na forum

Co powiedzieć, jeśli w towarzystwie przypadkiem puścimy...bąka? "O, żabę zdeptałem"

Jak by to powiedzieć
30.03.2015 16:25 , aktualizacja: 19.07.2019 13:10
Czasem może się nam przydarzyć wstydliwa wpadka. Co zrobić, jeśli w towarzystwie puściliśmy głośnego bąka? Jak wybrnąć z takiej sytuacji z fasonem?

Kim są nasi eksperci? To zwykłe osoby, które spotykamy na co dzień na ulicy: wróżka, reżyserka filmowa, artyści, muzycy, dziennikarze, handlowcy, marketingowcy, freelancerzy, czyli szeroki przekrój różnych ludzi z jednym wspólnym mianownikiem - nie boją się wypowiedzieć na tematy dla wielu ludzi krępujące. Zazwyczaj o opinię prosimy też eksperta od zachowań, relacji. W kwestii zbędnych kilogramów przepytaliśmy Jana Strawę, psychoterapeutę z Centrum BEN MED.

Jeśli nie wiecie jak ugryźć jakiś problem, koniecznie napiszcie w komentarzach, a my zapytamy o to osoby, dla których żaden temat nie jest tabu.

'Survival, czyli Jak zachować maniery w epoce fejsbuka'. Przeczytaj >>
Komentarze (28)
Zaloguj się
  • tajemniczy_don_pedro

    Oceniono 220 razy 218

    Na przyjęciu u angielskiej królowej zdarzyło się królowej puścić bąka. Winę wziął na siebie ambasador Francji - wstał, przeprosił. Po chwili królowej znowu się zdarzyło. Wstał Amerykanin, powiedział "przepraszam". Za trzecim razem wstał ambasador Rosji i mówi: "tym razem, winę za pierdnięcie królowej bierze na siebie Rosja".

  • Bob Page

    Oceniono 169 razy 163

    "Kim są nasi eksperci? To zwykłe osoby, które spotykamy na co dzień na ulicy."

    Widzę, że słowo "ekspert" już całkowicie straciło swoje znaczenie.

  • eti.gda

    Oceniono 97 razy 89

    Na ekskluzywnym przyjęciu tańczy lord z lady. W pewnej chwili kobieta nie wytrzymała i puściła bąka. Czerwieni się ze wstydu, przeprasza i mówi:
    - Mam nadzieję, że jest pan dżentelmenem i że to zostanie między nami
    Na to lord:
    - A ja bym wolał, żeby się to jak najszybciej rozeszło!"

    W teatrze. Pani siedząca obok jakiegoś pana poczuła smród. Pyta go więc:
    - Przepraszam, czy pan się zesrał?
    - Tak, a o co chodzi!

  • zytkaa

    Oceniono 75 razy 75

    Szkoła. Dyrektor widzi siedzącego w czasie lekcji na korytarzu Jasia, który powtarza sam do siebie "Gdzie tu sens, gdzie logika..."
    - Jasiu, co tu robisz i nad czym się tak zastanawiasz - pyta dyrektor.
    - Bo puściłem bąka w klasie, pani mnie za drzwi wyrzuciła, a oni wszyscy tam siedzą...

  • panihalinka

    Oceniono 70 razy 68

    Zawsze przewijam do komentarzy. Tam jest dopiero ciekawie!

  • suwakwrozporku

    Oceniono 66 razy 58

    Kościół. Nabożeństwo. Chwila ciszy w trakcie i ...głośny bąk.
    Maryś, która tego bąka puściła, jakby nigdy nic odwraca głowę i pyta sąsiadek:
    - Która to? Która?
    Sąsiadka: - A to Maryś masz dwie i nie wiesz która?

  • antipasti60

    Oceniono 64 razy 40

    Savoir-vivre dla rosyjskich oficerów.
    Rozkaz wydany 20 sierpnia 1807 roku dla oficerów Suzdalskiego Pułku Muszkieterskiego:

    W związku z zaproszeniem na bal, który wydaje polski książę Sanguszko, rozkazuję oficerom być ubranym w nowy mundur galowy.

    Na bal do polskiego księcia należy zjawić się dokładnie o 8 godzinie wieczorem. Po przybyciu należy sprawdzić swój mundur, aby nie było widoczne gołe ciało w miejscach kuszących. Po wejściu do sali nie wolno na podłogę smarkać, należy mieć przy sobie czyste chustki.

    Nie należy pisać na ścianach salonów sprośnych rzeczy ani rysować kuszących części ludzkiego ciała. Po zjawieniu się polskich kobiet, prowadzić się jak najbardziej skromnie. Tyłkiem do twarzy kobiet nie wolno się odwracać, podczas rozmowy z pięknymi szlachciankami rąk w kieszeniach nie wolno trzymać ani ruszać swego członka. Podczas tańców nie wolno podstawiać damom nóg, aby te padały, nie wolno ich sobie na kolana sadzać i macać za tyłek.

    W bufetach nie spijać się, nie spluwać po kątach i nie smarkać się przy pomocy palców. Podczas kolacji za stołem nieprzystojnych słów nie wymawiać i pod stołem obok siedzącym damom nie należy wkładać członków w ręce.

    Po kolacji nie wychodzić sr... na balkon, a korzystać z przeznaczonych do tego miejsc.

    Przy pożegnaniu ukłonić się trzykrotnie na francuski styl i w ogóle na balu prowadzić siebie dostojnie, jak to przystało dla rosyjskiego oficera.

    Dowódca pułku - pułkownik Zorubliow

  • tece92a

    Oceniono 36 razy 34

    W dzieciństwie mówiło się do tego, kto powiedział,że śmierdzi : kto poczuł,ten wytoczył.

  • rabingoldblatt

    Oceniono 64 razy 34

    Co powiedzieć, jeśli w towarzystwie przypadkiem puścimy...bąka?

    Należy głośno, tak aby większość gości usłyszała powiedzieć do współbiesiadnika będącego najbliżej: - no wie pan/pani co?? tak trudno było się powstrzymać?? nie jest pan/pani w stanie nad tym zapanować?? teraz przez pana/pani niegodne zachowanie jesteśmy skazani na siedzenie w smrodzie!!

    Musimy jednak pamiętać o kilku rzeczach:

    - musimy puszczać bąki w chwili głośnego wyrażania swojego oburzenia. Dzięki temu poczujemy się lepiej a jednocześnie musimy pamietać, że wskazany przez osobnik ulotni się w niesławie z zabawy ( wraz z zapachem ) a nam drugi raz taki sam numer nie przejdzie.
    - musimy pamietać żeby podejrzenie rzucić na osobnika mniejszego i słabszego od nas. Bo możemy otrzymać wiadomość zwrotną w formie zaciśniętej pięści. A wtedy nasze problemy z bąkami to będzie nasz najmniejszy problem.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

ZOBACZ TEŻ WIDEO