Czy podczas ataku padaczki choremu trzeba włożyć coś w usta? [NaZdrowie]

Eliza Dolecka, Maciej Król
05.12.2018 10:28
W Polsce na padaczkę (epilepsję) choruje ok. 400 tys. osób. Wiedza o tak częstej chorobie jest niewystarczająca. To groźne, bo każdy z nas może być świadkiem ataku, a niewielu naprawdę wie, jak pomóc.

Wiele osób wierzy, że podczas ataku trzeba zawsze wezwać pogotowie. Spodziewamy się toczenia piany i dławienia językiem przez chorego, a rzeczywistość jest inna.

W rzeczywistości wezwanie karetki jest konieczne rzadko: przy pierwszym ataku lub gdy trwa on ponad 5 minut. Wezwanie pogotowia jest potrzebne także wtedy, gdy chory się zranił lub ataki następują jeden po drugim. Toczenie piany może wystąpić, ale nie jest objawem powszechnym. Typowe są drgawki, ale inne symptomy zależą już od rodzaju napadu.

Nie ingerujemy w przebieg ataku, ale zadbajmy o przyjazne otoczenie. Usuńmy groźne przedmioty z otoczenia chorego. Gdy jest taka możliwość, pod głowę podłóżmy mu coś miękkiego.

Włożenie czegoś do ust grozi uszkodzeniem zaciskanych zębów. Możliwe jest też bardzo niebezpieczne zatkanie dróg oddechowych. W ten sposób zamiast pomóc, można pogorszyć sytuację pacjenta.

NaZdrowie to cykl wideo poruszający kontrowersyjne tematy związane ze światem medycyny. Opisujemy aktualne trendy i staramy się rozstrzygnąć, z czym mamy do czynienia - faktem czy mitem.

Wszystkie odcinki możesz obejrzeć tutaj.

Dołącz do Zdrowia na Facebooku!
A A A Pole? znajomemu     Wydrukuj     Podyskutuj na forum
Skomentuj:
Zaloguj się

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX