"Hospicjum uczy znajdowania wartości, dla których warto żyć". Współpracownicy o dziedzictwie ks. Jana Kaczkowskiego

redakcja
17.05.2017 10:11
Rok temu zmarł po długiej chorobie ksiądz Jan Kaczkowski. Od urodzenia miał lewostronny niedowład i dużą wadę wzroku. Zdiagnozowano u niego nowotwór nerki i glejaka mózgu. Zmarł 28 marca 2016 w rodzinnym domu w Sopocie. Był jednym z założycieli Puckiego Hospicjum Domowego. Pomógł wielu osobom. Nie tylko chorym. W wolontariat hospicyjny angażował wiele osób, też tzw. trudną młodzież i osoby skazane. Wszystkim pomagał odnaleźć siebie, uczył szukania małych radości, które nawet w trudnych sytuacjach sprawiają, że chce się żyć. Gazeta.pl spotkała się z wolontariuszami i pacjentami hospicjum. Wszyscy bardzo odczuli startę księdza Kaczkowskiego. Dokładają starań, aby kontynuować dzieło jego życia. W 2016 roku narodził się projekt Petardy Księdza Kaczkowskiego. W ramach tego odbył, się charytatywny koncert. Po śmierci księdza Kaczkowskiego projekt zyskał nowy wymiar. Organizatorzy kultywują jego pamięć, promują filozofię jego życia oraz kontynuują dzieło hospicyjne.
A A A Pole? znajomemu     Wydrukuj     Podyskutuj na forum