Korektor zbiera ci się w zmarszczkach pod oczami? Rozwiązaniem jest stara sztuczka... drag queens

Ach!
04.09.2017 17:38
Wszyscy znamy ten niezbyt piękny widok. Korektor, który wcześniej pięknie zakrywał nam cienie pod oczami, przewędrował i zebrał się w drobnych zmarszczkach i liniach na dolnej powiece. Na szczęście już dawno wymyślono sposób, który sobie z tym radzi i ma jeszcze więcej zalet.

Baking (pieczenie) to bardzo prosta technika, za pomocą której możemy utrwalić makijaż na długie godziny oraz rozświetlić i wygładzić skórę. Doskonale sprawdza się w przypadku makijażu do zdjęć, nagrań czy zawsze wtedy, kiedy potrzebujemy naprawdę dobrego utrwalenia. Niestety, ciężko go podciągnąć pod kategorię 'makijaż naturalny', ale efekty są spektakularne.

Jak więc 'upiec' swój makijaż? Zaczynamy zupełnie normalnie. Całą twarz malujemy podkładem, następnie nakładamy korektor pod oczy. Bardzo ważne jest, aby nie malować nim tylko obwódki pod samym okiem, tylko wyciągnąć produkt w kształt trójkąta, w kierunku płatka nosa i skroni. W ten sposób rozświetlimy tę okolicę i delikatnie wymodeluje twarz.
Gdy już to zrobimy, czas przejść do właściwego bakingu. Na gęsty i zbity pędzel lub (najlepiej) lekko wilgotną gąbeczkę, nabieramy dużą ilość sypkiego pudru i wciskamy go tam, gdzie wcześniej malowałyśmy się korektorem. Grubą warstwę produktu zostawiamy na policzkach na kilkanaście minut. W tym czasie możemy na przykład dokończyć makijaż oczu. Gdy wszystko będzie już gotowe, możemy zmieść nadmiar pudru miękkim pędzelkiem.

Więcej prac Agi znajdziesz na jej Instagramie.

A A A Pole? znajomemu     Wydrukuj     Podyskutuj na forum