"Dyżurny postąpił zgodnie z procedurami, ale zabrakło empatii". Straż pożarna odmówiła pomocy załodze karetki z chorą dziewczynką

TVN24/x-news
13.03.2017 22:09
Police (woj. zachodniopomorskie). - Straż pożarna odmówiła nam pomocy pomocy przy ewakuacji ambulansu i chorej. Rozwiązaliśmy to we własnym zakresie. Przysłano drugą karetkę stacjonującą w Policach. Chorą przenieśliśmy na noszach - powiedział Krzysztof Antoniak, lekarz pogotowia. Karetka została wezwana do 13-latki, która brała udział w zawodach lekkoatletycznych. Niestety, odjeżdżający ambulans ugrzązł w błocie. Lekarz poprosił dyspozytorkę, by wezwała na pomoc straż pożarną. Dyżurujący strażak odmówił pomocy. Komendant Państwowej Straży Pożarnej w Policach, st. bryg. Marek Gendek powiedział, że przesłuchał rozmowę z dyspozytorką. - Mój dyżurny zadziałał zgodnie z procedurami i odbytym szkoleniem. Nie mogę mieć do niego pretensji. Prywatnie mam jednak uwagę, że mógł wykazać się większą empatią - dodał Marek Gendek. Dziewczynka przebywa w szpitalu, jej stan jest dobry.
A A A Pole? znajomemu     Wydrukuj     Podyskutuj na forum