Izu Ugonoh w "Wilkowicz Sam na Sam": Zadzwoniłem i zadałem pytanie, pewnie głupie: gdzie tu sens? Wczoraj trener Gmitruk robił ze mną brzuszki, a teraz nie ma człowieka

Paweł Wilkowicz; produkcja: Tomasz Fedoruk; zdjęcia: Damian Obstawski, Patryk Larwiński; montaż: Patryk Larwiński
06.12.2018 11:48
- Jakoś nie mogę nabrać rozpędu. Żyłem ostatnio w niepewności i jeśli ktoś mnie pyta, jak się czuję po śmierci trenera Andrzeja Gmitruka, to powiem szczerze: teraz mam podcięte skrzydła - mówi Izu Ugonoh w 'Wilkowicz Sam na Sam'. Polski pięściarz wagi ciężkiej opowiada o powodach odwołania zaplanowanej na grudzień walki z Alim Demirezenem, o trudnych kilkunastu miesiącach w karierze, powrocie z USA i Nowej Zelandii do Polski, o walkach na gdańskich osiedlach. - To byli dorośli, a ja byłem dzieckiem, ci ludzie nie mieli żadnego honoru. W pewnym momencie myślałem o walce bez przerwy, chciałem być przygotowany i już to poszło w stronę obsesji.
A A A Pole? znajomemu     Wydrukuj     Podyskutuj na forum
Skomentuj:
Zaloguj się

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX