Natalia Maliszewska w "Wilkowicz Sam na Sam": Jeździmy kilkadziesiąt km/h na brzytwach ostrzonych cały czas. Widziałam wypadek, po którym robiło się niedobrze. Ale nie mam blizn z shorttracku

Paweł Wilkowicz; produkcja: Tomasz Fedoruk; zdjęcia: Patryk Larwiński, Piotr Kowalik; montaż: Damian Obstawski
21.11.2018 16:38
- Szybko zaczęłam mówić, co myślę i dostawać po łapach. Ludzie tego nie lubili, ale to mnie doprowadziło do tego, gdzie jestem teraz. Przepustką było wicemistrzostwo świata. Wcześniej nikt mnie w rozmowach nie traktował poważnie - mówi w 'Wilkowicz Sam na Sam' łyżwiarka szybka Natalia Maliszewska, pierwsza polska medalistka mistrzostw świata w shorttracku, pierwsza Polka która stała na podium Pucharu Świata w tej konkurencji, a w obecnym sezonie wygrała już dwa wyścigi Pucharu Świata na 500 m.

Maliszewska opowiada o swojej drodze do sukcesów, o walce o odpowiednie traktowanie przez związek łyżwiarstwa szybkiego (jeszcze w igrzyskach w Pjongczangu, gdzie była 11., startowała bez wsparcia sztabu, który ma dzisiaj), o konflikcie z 2015, gdy po nieporozumieniach z trenerką kadry wyjechała trenować na własną rękę do Kanady. - Zaryzykowałam dużo: stypendium, które zostało mi odebrane, miejsce w kadrze. Czułam się odrzucona, ale dziś nie mam żalu. Było, minęło. Po tych przygodach byłam pierwszy raz na podium Pucharu Świata i przyjęli mnie z powrotem do kadry. Nie zmieniłabym żadnej z tych decyzji.
A A A Pole? znajomemu     Wydrukuj     Podyskutuj na forum
Skomentuj:
Zaloguj się

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX