Dariusz Szpakowski w "Wilkowicz Sam na Sam": Ludzie proszą: panie Włodku, czy mogę zdjęcie? A ja odpowiadam: to proszę poprosić Szaranowicza. Jakoś tak się ludziom zlewamy w jedno

Paweł Wilkowicz; produkcja: Tomasz Fedoruk; zdjęcia: Oleksi Chubun, Patryk Larwiński; montaż: Patryk Larwiński
24.05.2018 11:40
- Mimo tylu lat komentowanie nadal mnie stresuje, muszę się przed meczem wyciszyć, pobyć ze sobą - mówi Dariusz Szpakowski w 'Wilkowicz Sam na Sam'. Właśnie mija 35 lat od kiedy skomentował pierwszy mecz w telewizji. Opowiada w wywiadzie o swojej przyjaźni i rywalizacji z Włodzimierzem Szaranowiczem, o zajmowaniu miejsca Jana Ciszewskiego, o mundialu w Argentynie, przed którym Jacek Gmoch powiedział mu, że jedzie po mistrzostwo, w Hiszpanii 1982, gdzie Zbigniew Boniek był w podobnej sytuacji jak dziś Robert Lewandowski, w Korei 2002, gdzie Mateusz Borek proponował by rozstrzygnęli swoje spory po męsku, w Niemczech 2006, gdzie piłkarze zastanawiali się, czy nie wykupić ogłoszenia z przeprosinami za porażkę z Ekwadorem. - Nie chciałbym, żeby w Rosji kolejny raz oczekiwania przerosły nasze możliwości.
A A A Pole? znajomemu     Wydrukuj     Podyskutuj na forum