Szymon Marciniak, najlepszy polski sędzia, w "Wilkowicz Sam na Sam": Symulowanie jest najgorsze. Czasem piłkarze są tak bezczelni, że klną się na swoje dzieci: był faul. A ja mam sygnał z wozu, że nic nie było

Paweł Wilkowicz; produkcja: Tomasz Fedoruk; zdjęcia: Damian Obstawski, Patryk Larwiński; montaż: Patryk Larwiński
17.05.2018 00:42
- Zdajemy sobie sprawę, że wiosna w europejskich pucharach nie poszła nam, sędziom z elity, tak jak się spodziewaliśmy. Mój sezon też miał wyglądać zupełnie inaczej. Kontuzja, niepodyktowany karny w meczu Tottenham - Juventus w Lidze Mistrzów. Zrobiliśmy ewidentny, duży błąd. Ale jeden, a nie pięć jak niektórzy w Polsce pisali - mówi w 'Wilkowicz Sam na Sam'. Szymon Marciniak, najlepszy polski sędzia, arbiter mundialu w Rosji. Opowiada o tym, jak mu w ostatnich latach przybyło wrogów, o swoich oczekiwaniach przed MŚ, o karnym z meczu Legia - Lech.
A A A Pole? znajomemu     Wydrukuj     Podyskutuj na forum