Jacek Gmoch w "Wilkowicz Sam na Sam": Czy naprawdę zrobiłem coś złego, że drużynę, która się rozleciała, z której trenera, Kazimierza Górskiego, zrobiono szmatę, posklejałem i doprowadziłem do piątego miejsca w mundialu

Paweł Wilkowicz; produkcja: Tomasz Fedoruk; zdjęcia: Damian Obstawski, Patryk Larwiński; montaż: Patryk Larwiński
08.03.2018 13:39
- W PZPN jest ściana ze zdjęciami selekcjonerów. Moje zdjęcie powieszono tam dopiero ostatnio. Jak w latach 90. zbierałem papiery na emeryturę, to sekretarka z PZPN powiedziała siostrze mojej żony, że taki pan nie pracował! Takiego pana nie było! - mówi Jacek Gmoch w 'Wilkowicz Sam na Sam'. Trener, który z reprezentacją Polski zajął piąte miejsce w mundialu 1978, wspomina okoliczności tamtych mistrzostw, pamiętanych dziś z wielkim niedosytem. - Wiele razy starałem się zrozumieć, dlaczego nasi mistrzowie, wielcy piłkarze, którzy się zapisali w historii, tak źle mówią o mistrzostwach 1978, tak źle mówią o mnie. Nie wszyscy, ale większość z nich. Wiem, że sam to sprawiłem, bo ich zmotywowałem konkurencją, za gardło ich łapałem. Taki Boniek od razu skonfliktował to towarzystwo stare - mówi Jacek Gmoch. W maju 2018 ma się ukazać wywiad-rzeka, w którym były trener kadry opowiada o swoim życiu i karierze.
A A A Pole? znajomemu     Wydrukuj     Podyskutuj na forum