Joanna Jędrzejczyk w "Wilkowicz Sam na Sam": Trochę się bałam przylotu do Polski. Jak ludzie zareagują. A z drugiej strony: nie, teraz muszę podnieść czoło jeszcze wyżej

Paweł Wilkowicz, produkcja: Tomasz Fedoruk, zdjęcia: Damian Obstawski, Filip Chmielewski, montaż: Damian Obstawski
16.11.2017 00:26
- Już miałam zaplanowane co ogłoszę po walce z Rose Namajunas, a musiałam zmienić tekst. Coś nie kliknęło. Miałam dziwne odruchy. Ciało nie nadążało za myślami, i odwrotnie. Trzy minuty walki trwały jak ułamek sekundy, nie wiedziałam, co się dzieje. Może to było zbijanie wagi, nie wiem. Ale ja wrócę na tron. Dalej jestem czempionem. Zobacz, gdzie jest teraz Conor McGregor, a gdzie był rok temu, jak przegrywał z Nate'em Diazem. On zrobił siedmiomilowy krok od tej porażki. Ja zrobię to samo - mówi Joanna Jędrzejczyk w 'Wilkowicz Sam na Sam'. Opowiada o pierwszej swojej porażce w UFC, o zmienionych planach, o krytyce, która na nią spadła za pewność siebie i aroganckie pozy przed walkami. - Ja to uwielbiam. I chcę ludziom powiedzieć: śmielej! Tak wygląda MMA. Ja mam apetyt na życie i albo ktoś chce na to patrzeć, albo niech odkliknie swojego lajka, bo ja go nie potrzebuję.
A A A Pole? znajomemu     Wydrukuj     Podyskutuj na forum