Dariusz Mioduski w "Wilkowicz Sam na Sam": Znając Romeo Jozaka, jego ambicją są topowe kluby na świecie. I to on podejmuje ryzyko. Bo jak mu się w Legii nie powiedzie, to będzie mu trudniej

Paweł Wilkowicz; produkcja: Tomasz Fedoruk; zdjęcia: Patryk Larwiński, Krystian Kij; montaż: Krystian Kij
21.09.2017 13:37
Niektórzy mówią, że gdyby Vadisa zatrzymać siłą, to z Legią byłoby dziś dobrze. Nie wiem, czy by było. Vadis był sfrustrowany, to nie jest człowiek o silnym charakterze, jest wrażliwy. Nie mogliśmy go zatrzymać. Jedyne co bym zrobił inaczej, to przeciął sprawę szybciej - mówi w 'Wilkowicz Sam na Sam' właściciel Legii Warszawa Dariusz Mioduski. Opowiada o kryzysie sportowym w Legii, o przyczynach kłopotów z transferami, o rozczarowaniu postawą piłkarzy, o tym dlaczego zwolnił trenera Jacka Magierę i polski sztab sportowy klubu wymienił na chorwacki, o tym czy da się pogodzić zarządzanie klubem z jeżdżeniem po całym świecie. I o ambicjach Romeo Jozaka. - Legia to nie jest dla naszego nowego chorwackiego sztabu miejsce docelowe, do końca życia. Romeo, znając go, mierzy w topowe kluby na świecie. Czyli to on podejmuje ryzyko. Bo jak mu się tutaj nie powiedzie, Legia sobie poradzi.
A A A Pole? znajomemu     Wydrukuj     Podyskutuj na forum