Konrad Bukowiecki w "Wilkowicz Sam na Sam": Zadzwonili do mnie z pytaniem: Ty sprawdzasz czasami maile? Otworzyłem skrzynkę. I świat mi się zawalił. Ja i doping

Paweł Wilkowicz; produkcja: Tomasz Fedoruk; zdjęcia: Damian Obstawski, Patryk Larwiński, Krystian Kij; montaż: Krystian Kij
29.06.2017 10:29
Jedyny błąd jaki mogę sobie zarzucić w sprawie wykrytej u mnie higienaminy, to że pierwszy raz wziąłem odżywkę innej firmy niż zwykle. Renomowanej firmy, sponsorującej polskich sportowców, chwalącej się, że ma wszystko czyste i przetestowane - mówi Konrad Bukowiecki, jeden z najbardziej utalentowanych kulomiotów na świecie, w 'Wilkowicz Sam na Sam'.
Bukowiecki, rekordzista Polski i halowy mistrz Europy z 2017 roku, opowiada o dopingowym zamieszaniu, przez które stracił wywalczony w 2016 roku tytuł mistrza świata juniorów i rekord świata juniorów. Tłumaczy, dlaczego pozwał firmę produkującą odżywki. Opowiada też, co się naprawdę zdarzyło w ośrodku treningowym w Chula Vista, z którego grupa polskich lekkoatletów została przeniesiona po sporze z grupą Anity Włodarczyk - Tak, piwo w Chula Vista to był nasz błąd. Złamaliśmy regulamin. Ale to była afera o zamknięte piwo w lodówce. A pisze się o mnie jakbym był alkoholikiem i koksiarzem - mówi. Wspomina swoje sukcesy, ale też porażki na mistrzostwach świata w Pekinie w 2015 i igrzyskach w Rio.
Tłumaczy, dlaczego nikt nie lubi pchać nowymi kulami i dlaczego kariera w MMA po karierze lekkoatlety to wcale nie byłby w jego przypadku pomysł od rzeczy.

Więcej odcinków 'Wilkowicz Sam na Sam' możecie zobaczyć tutaj.
A A A Pole? znajomemu     Wydrukuj     Podyskutuj na forum