Z miłości mogą nawet zabić... Dokąd prowadzi matczyna nadopiekuńczość?

Dzień Dobry TVN/x-news
23.05.2016 00:47
Buldożery i spadochrony to dwa główne typy nadopiekuńczych matek, które za pomocą dzieci realizują własne niespełnione ambicje, dzieci wręcz zastępują im życie własne. Od wspierania i ukierunkowania na sukces do patologii jest niedaleko - przekonują terapeutka Joanna Zmarzlik i aktorka Ewa Kasprzyk i prowadząca program 'Mamuśki z piekła rodem'

Czy matka może kochać za bardzo? - Napadają na banki, żeby zdobyć pieniądze - opowiada o programie z życia wziętym, niestety, Ewa Kasprzyk - Jedna z matek zleca płatnemu mordercy zamordowanie drugiej matki, która jest konkurencją... A co z tatusiami? Wystarczy przyjrzeć się najsłynniejszym tenisistom świata. 1000 piłek do odbicia przez czterolatka to pomysł trenera-ojca...

- Między normą a patologią zawsze jest jakaś cienka granica. Sukces? Ok., ale nie, gdy staje się celem samym w sobie - mówi Joanna Zmarzlik, terapeutka z Fundacji Dajemy Dzieciom Siłę.
A A A Pole? znajomemu     Wydrukuj     Podyskutuj na forum