Interwencja straży miejskiej.

Paweł Surgiel
15.02.2016 16:58
Paweł Surgiel twierdzi, że został brutalnie pobity przez dwóch strażników miejskich. Jego relacja ze zdarzenia i materiały, które przedstawił są wstrząsające. Sprawę bada policja. Trwa też wewnętrzne dochodzenie w warszawskiej straży miejskiej.
A A A Poleć znajomemu     Wydrukuj     Podyskutuj na forum
Komentarze (14)
Zaloguj się
  • avatar

    whatever_666

    Oceniono 35 razy 35

    Zdelegalizować straż miejską...

  • zrozum fizykę

    Oceniono 28 razy 24

    Myślą że jak mundur założą to są panami miasta. Duzi chłopcy bez wyszkolenia, szacunku do obywateli, których mają chronić, którzy nie dostali się do policji, wojska albo właśnie odeszli z stamtąd na wczesną emeryturkę. Wolę żeby rząd dopłacał do policji, zwiększył etaty prewencji albo rozszerzył te oddziały o takie, które zastąpiły bu straż miejską niż opłacać tych baranów.

  • str1ctus

    Oceniono 14 razy 14

    należy zauwazyć, że potem go wywiezli do lasu i mowili, ze go zabija.

  • avatar

    adler26

    Oceniono 4 razy 4

    Dlaczego ci bandyci w mundurach SM nie zostali jeszcze aresztowani i osadzeni w areszcie śledczym do wyjaśnienia?
    Co robi prokurator by uniemożliwić matactwo?
    Panie Ziobro??????

  • avatar

    kkorzempa

    Oceniono 11 razy 1

    Chyba ci strażnicy byli po dopalaczach albo ten koleś coś fantazjuje. Nie chce się wierzyć, że coś takiego się mogło wydarzyć. Może im się popieprzyło i myśleli, że są ubekami?

  • Fryderyk Niecki

    Oceniono 53 razy -15

    "Ja panów zatrzymuję do czasu przyjazdu policji. Bardzo proszę się zatrzymać. Proszę się zatrzymać". Co za koleś! XD A później jęczenie: "Dobra. Sorry. Skasuję to. Sorry, sorry, sorry! Serio! Ej, dobra! Aaa! Aaaaaa! Pomocy! Pomocy!" XD XD XD

    Całość brzmi niewiarygodnie. Nagranie sprawia wrażenie ciętego. Właściwie to od chwili rzekomego bicia nic nie widać. Jeżeli doszło do nadużyć ze strony strażników, to oczywiście muszą za to odpowiedzieć (zwłaszcza te pogróżki i kradzież brzmią zatrważająco), ale koleś prosił się o kłopoty. Nie usprawiedliwiam. Tylko stwierdzam, że koleś wyraźnie chciał coś udowodnić. Sprawdziłbym czy nie miał wcześniej jakichś zatargów ze Strażą Miejską.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX