"Dla mężczyzny seks oralny bywa istotą związku" - przekonuje seksuolog. Ale jak ją namówić, gdy zdecydowanie odmawia?

Eliza Dolecka, Dobry seks
24.02.2017 17:32
'Ona nie chce robić mi loda, chociaż sama pozwala się pieścić oralnie. Nawet to lubi. To ma być to wasze równouprawnienie? Mówi, że mężczyźni nie szanują kobiet, które to robią. Skąd wzięła ten pomysł? Jak ją namówić?' - pyta czytelnik. Odpowiada dr Monika Łukasiewicz seksuolog i ginekolog.

Syndrom Madonny i ladacznicy to częsta przyczyna natury psychologicznej oporu przed seksem oralnym. Madonna to ta kobieta w domu, która wychowuje dzieci, jest grzeczna, zasługuje na szacunek i tak dalej. Natomiast ladacznica to najczęściej w cudzysłowie 'prostytutka', ktoś, kto dopuszcza się tych 'złych' praktyk seksualnych. Przeszkody mogą też być natury fizjologicznej. Czasami się zdarza, że kobieta nie lubi zapachu penisa. Łatwiej się przełamać, robiąc 'to' pod prysznicem.

Film pornograficzny, gra seksualna w pana i niewolnicę - jest wiele sposobów, by otworzyć się na fellatio. Znaczenie ma też technika. W najnowszym Dobrym Seksie szczegóły przybliża dr Łukasiewicz, ale zachęca też do lektury książki Lou Paget 'Wspaniała kochanka'.

Dlaczego warto to w ogóle robić? 'Uważam, że dla większości mężczyzn seks oralny jest bardzo ważny, jest istotą ich w ogóle związku, bo mężczyźni czują się wtedy bardziej akceptowani - zapewnia ekspertka.

'Dobry seks' to cykl, w którym Agnieszka Wirtwein-Przerwa i jej goście rozmawiają o zagadnieniach dotyczących ludzkiej intymności. Ciąża, związki, seks - w tym programie nie ma tematów tabu. Oglądaj, a na pewno dowiesz się czegoś nowego! Pozostałe odcinki cyklu znajdziecie tutaj.
A A A Poleć znajomemu     Wydrukuj     Podyskutuj na forum
Skomentuj:
Zaloguj się

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX