Pomóż rozkoszy, gdy jest tuż, tuż

Dobry Seks
27.06.2014 14:06
Najczęściej hamujemy się w sypialni ze względu na partnera. Zastanawiamy się, jak odbierze za głośne dźwięki, czy nie skrytykuje. Tymczasem równie istotne jest, jak my będziemy się z tym czuć. Trzeba spróbować, żeby się przekonać. Może się okazać, że słuchanie własnego przyspieszonego oddechu, jęków i westchnień, pomoże osiągnąć orgazm. Obserwując narastające podniecenie, łatwiej o utratę kontroli. Zarazem uruchamiamy procesy fizjologiczne, pozwalające szczytować: poprawiamy krążenie i ukrwienie narządów płciowych.
A A A Pole? znajomemu     Wydrukuj     Podyskutuj na forum